Kornelia

Pamiętam moje Juwenalia, wtedy jeszcze nie Jezualia ale Juwenalia. Byłam wtedy na pierwszym roku studiów. Juwenalia zaczynały się w czwartek, a ja od poniedziałku dzień w dzień się upijałam i imprezowałam. W czwartek od rana chodziłam po Starówce przebrana za Teletubisia i zbierałam pieniądze na dobrą wieczorną imprezę. O godzinie 13 byłam już naprawdę nieźle pijana… wieczorem wiem tylko, że jarałam z jakimiś ludźmi, a co dalej? Niestety nie wiem. Wiem, że wróciłam na noc do mieszkania. Piątek leczyłam kaca, zapijając go, a potem poszłam na mecz w błocie wydurnić się i jeszcze bardziej upić. Nie zapomnę jak o godzinie 12/13 wracałam pijana ulicą Sienkiewicza cała w błocie, nie wstydziłam się wtedy tego, ważne było, że miałam dobrą imprezę sama ze sobą. Wieczór piątkowy wyglądał jak poprzedni, dołożyłam tylko do niego faceta, którego poznałam na meczu w błocie i z którym się nieźle bawiłam. Soboty już nie będę opisywała, bo nic nowego w niej nie będzie.

Taka byłam. Na szczęście byłam! Ponieważ rok później byłam już po kursie Alpha organizowanym w parafii św. Józefa w Toruniu, na którym odkryłam i poznałam Pana Jezusa! W maju kiedy byłam na drugim roku studiów nie brałam udziału w Juwenaliach, ponieważ zaangażowałam się w Jezualia! Wtedy nie wiedziałam kompletnie nic o ewangelizacji, ale chodziłam i mówiłam ludziom, że Jezus uratował moje życie i może również uratować Twoje. Przez swoje doświadczenie Juwenaliów, kiedy słyszałam od osoby: ,,Laska odwal się, nie mam czasu z Tobą gadać, bo mam zajebistą imprezę’’ wiedziałam i czułam to, że jest samotna i nie cierpi swojego życia.

Do dnia dzisiejszego niesamowite jest dla mnie to, jak wiele zmieniło się przez rok czasu!
Z upitej, zjaranej i brudnej dziewczyny powstała kobieta, która ma odwagę wyjść do ludzi, z którymi piła i powiedzieć im o Osobie, w której się zakochała – o osobie JEZUSA CHRYSTUSA!

Dziś jestem jednym ze współorganizatorów Jezualiów i przyczyniam się do tego, aby ciągle się rozrastały. Mało tego! Razem z moją wspólnotą prowadzę warsztaty przed ewangelizacją i chętnie służę ludziom pomocą. Nie jestem idealnym ewangelizatorem, ale jestem zakochana w Jezusie Chrystusie i pragnę wykrzykiwać to moim rówieśnikom!

 

Kornelia